Skoda Octavia 1.9 TDI
- Niedziela, grudzień 21, 2008, 14:21
- Autotesty, Skoda
- odsłon: 917
- Dodaj komentarz

Skoda Octavia
Skoda Octavia od zawsze wyrastała poza swoją klasę. Pierwsza generacja wydawała się być „napompowanym” Golfem z dużo za dużymi zwisami z przodu i z tyłu i nieco przyciasnym wnętrzem. Nowa generacja modelu – mimo, że jest o prawie 7 centymetrów dłuższa – prezentuje się o wiele lepiej. Jest elegancka, dynamiczna i naprawdę przestronna.
Sylwetka samochodu nie zmieniła się zbytnio w najnowszym wcieleniu, jednak już na pierwszy rzut oka widać, że zgodnie z obowiązującą modą dodano jej krągłości i nieco agresywności. Imponują eleganckie reflektory wkomponowane w dynamiczny pas przedni oraz duże światła tylne, które są znakomicie widoczne po zmroku. Całość uzupełniają wyjątkowo eleganckie felgi aluminiowe o średnicy 17 cali, które diametralnie zmieniają oblicze statecznej Skody, nadając jej niemal sportowego wyglądu. Do ostatecznej ceny samochodu radzimy zatem od razu doliczyć 1200 złotych.
Zwiedzanie wnętrza Octavii warto rozpocząć od bagażnika. 560 litrów przestrzeni bagażowej to wynik nie tylko bijący inne kompakty na głowę, ale również wprawiający w zakłopotanie przedstawicieli wyższego segmentu. Jego regularne kształty pozwalają na zapakowanie bagaży dużej, 5-osobowej rodziny bez potrzeby składania oparć tylnych siedzeń, a przestrzeni powinno wystarczyć jeszcze na pamiątki z wycieczki.
Miejsca nie zabraknie także w kabinie pasażerskiej, która zyskała na przestronności w stosunku do poprzedniej generacji dzięki wydłużeniu rozstawu osi o ponad 7 centymetrów. Szczególnie wyraźnie odczują to pasażerowie tylnych siedzeń. W końcu nie brakuje przestrzeni na nogi, a i nad głową jest jej wystarczająco dużo.
Kierowca i pasażer siedzący z przodu mogą rozkoszować się komfortem, jaki zapewniają bardzo wygodne fotele z szerokim zakresem regulacji, a elegancka i świetnie spasowana deska rozdzielcza dodatkowo wprawi podróżujących w pozytywny nastrój. Szczytem luksusu byłoby dwutonowe wykończenie poszczególnych jej elementów, jednak w użyczonej nam do testów wersji we wnętrzu panował dość smutny, ciemny kolor, który tu i ówdzie rozświetlały aluminiowe wstawki.
Atutem przyrządów pokładowych jest ich czytelność; zegary w tablicy rozdzielczej, pomiędzy którymi umieszczono wyświetlacz komputera pokładowego są duże i przyjemne dla oka, a środkowy panel systemu audio i bardzo wydajnej, dwustrefowej klimatyzacji automatycznej wzorowo opisany. W połączeniu z dużą ilością wszelkiego rodzaju schowków i uchwytów, wnętrze Octavii sprawia naprawdę pozytywne wrażenie.

Skoda Octavia silnik
W samych superlatywach można by było także mówić o silniku, gdyby nie jego kultura pracy. Nieśmiertelny 1.9 TDI z pompowtryskiwaczami w dużym hałasie i ze sporymi wibracjami produkuje 105 KM i 250 Nm momentu obrotowego. To dziwne, że VW wciąż upiera się przy tym rozwiązaniu, elegancka Octavia zasługuje na coś bardziej kulturalnego.
Trzeba jednak przyznać, że to jedyna wada jednostki napędowej. W codziennej eksploatacji motor jest oszczędny (przy spokojnej jeździe potrafi spalić 5 litrów/100 km), naprawdę dynamiczny i dość elastyczny przy prędkościach autostradowych. W uzyskaniu optymalnego przyspieszenia pomaga znakomicie zestopniowana, 5-biegowa skrzynia biegów o krótkich i precyzyjnych drogach prowadzenia drążka. Szkoda tylko, że nie zdecydowano się na dodanie szóstego biegu. Pozwoliłoby to na obniżenie poziomu hałasu przy wyższych prędkościach i jeszcze większą oszczędność paliwa. Prędkość maksymalna w granicach 190 km/h jest wystarczająca.
Osiągnięcie dużej prędkości to jedno, a utrzymanie przy tym dobrej stabilności kierunkowej to drugie. Układ kierowniczy Skody jest precyzyjny, a zawieszenie zestrojone dość sztywno, z odpowiednią dawką komfortu rzecz jasna. Objawia się to tym, iż podczas przejazdu przez wszechobecne nierówności w jezdni zawieszenie nie „dobija”, ale też nie absorbuje ich całkowicie. Pokonywanie zakrętów to z kolei czysta przyjemność, szczególnie po wyposażeniu samochodu we wspomniane 17-calowe obręcze aluminiowe z szerokimi oponami.

Skoda Octavia wnętrze
Nad bezpieczeństwem kierowcy i pasażerów podczas sprawdzania granicy przyczepności (która znajduje się dość wysoko) czuwają standardowo montowane systemy ABS+ASR+MSR+MBA+EBV, czołowe, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne (standard w wersji Elegance) oraz pasy bezpieczeństwa z pirotechnicznymi napinaczami. Dopłaty nawet w wersji Elegance wymaga jednak system ESP (2 700 złotych w pakiecie z dodatkowymi systemami EDS+DSR), co winduje cenę kompaktowej Skody niebezpiecznie wysoko.
Fakt, że Octavia w testowanej przez nas wersji Elegance jest dość dobrze wyposażona nie usprawiedliwia tak wysokiej ceny, aż 89 100 złotych. To dużo jak na auto kompaktowe, a jednak niewiele jak na samochód z wyższego segmentu. Po dodaniu kilku opcji, takich jak reflektory ksenonowe, lakier metaliczny czy felgi aluminiowe łatwo przekroczyć 90 000 złotych. Dla porównania, dobrze wyposażona i pozycjonowana o klasę wyżej Skoda Superb w wersji Prestige z silnikiem 1.9 TDI (115KM) kosztuje 92 680 złotych. Dlatego przed podjęciem decyzji o kupnie Octavii warto mieć to na uwadze.
źródło: Moto Target fot. Moto Target
Info o autorze
Napisz komentarz
Musisz być zalogowany aby pisac komentarze.