Peugeot 607 HDI 170
- niedziela, Grudzień 21, 2008, 14:28
- Autotesty, Peugeot
- Dodaj komentarz

Peugeot 607
Jak próbę czasu znosi luksusowy Peugeot 607 dostępny na rynku od niemal dekady, sprawdziliśmy na przykładzie 170-konnej wersji HDI.
Ponadczasowa elegancja
Choć Peugeot 607 trafił do sprzedaży już osiem lat temu, nawet dziś trudno powiedzieć o tej francuskiej limuzynie że wygląda przestarzale lub niemodnie. Po liftingu przeprowadzonym w 2004 roku opływowe linie modelu 607 zostały zaakcentowane przez nowy przedni pas z chromowanymi wykończeniami świateł przeciwmgielnych oraz kilka chromowanych dodatków podkreślających reprezentacyjny charakter francuskiej limuzyny. Tradycyjne dla gatunku proporcje nadwozia są wierne klasycznej, ponadczasowej elegancji, a ta jak wiadomo nigdy się nie starzeje.
Klasa Business
Wnętrze flagowego modelu Peugeota jest na wskroś luksusowe co dodatkowo podkreśla jasna skórzana tapicerka obecna w testowanej przez nas najbogatszej wersji Platinum. Tutaj każdy może poczuć się jak w kabinie klasy business na pokładzie samolotu. Mimo że to już nie najmłodszakonstrukcja, w środku wygospodarowano sporo przestrzeni dla kierowcy i pasażerów. Przednie fotele z podgrzewaniem i elektryczną regulacją w kilku położeniach są po francusku miękkie i wygodne, choć ich oparcia mogłyby być nieco lepiej wyprofilowane. Dostęp na tylną kanapę utrudnia opadająca linia dachu, co wymaga od pasażerów większego schylenia się zanim zajmą miejsca w środku. Niby drobiazg, ale może być dla niektórych Vipów irytujący. Peugeot zachwyca doskonałym wyciszeniem kabiny i mnogością wyposażenia podnoszącego komfort i niestety również cenę. Co typowe dla starszych modeli aut koncernu PSA, obsługa komputera pokładowego i nawigacji wyposażonej w kilkadziesiąt przycisków zgrupowanych na konsoli środkowej nie jest czytelna i wymaga sporo cierpliwości zanim znajdziemy to, czego szukamy. Jeśli już przewertujemy opasłą instrukcję obsługi i opanujemy trudną sztukę poruszania się po zawiłych menu i podmenu, trudno będzie nam trafić palcem w malutkie przyciski odpowiadające poszczególnym funkcjom.
To co najlepsze

Peugeot 607
Zdecydowanie najlepszym elementem w tym aucie jest silnik. To najnowszy diesel w ofercie koncernu PSA. Jednostkę HDI o pojemności 2,2 litra i mocy 170 KM zaopatrzono w aż dwie turbosprężarki. To pierwszy na świecie 4-cylindrowy diesel zaopatrzony w takie rozwiązanie. Podwójny, sekwencyjny system turbo zapewnia odpowiednią dostępność momentu przy niskich prędkościach obrotowych i znacznie skraca czas potrzebny do uaktywnienia turbin. Silnik Peugeota 607 osiąga maksymalny moment 370 Nm przy 1500 obr/min, który utrzymuje aż do 2700 obr/min, czyli w najczęściej wykorzystywanym zakresie prędkości. Do 2700 obr/min działa tylko jedna turbosprężarka. Dzięki zmniejszonej bezwładności zapewnia idealną zdolność reakcji silnika. Powyżej 2700 obr/min zostaje dodatkowo uruchomiona druga turbina, aby zapewnić niezbędny przepływ powietrza w całym zakresie wysokich prędkości obrotowych. Nie dziwią więc świetne czasy przyspieszeń. Faza przejściowa, w czasie której druga turbosprężarka zaczyna się obracać ale nie jest jeszcze połączona do wlotu silnika pozwala na łagodniejsze przejście do innego trybu pracy. Warto dodać, ze silnik wyposażono w filtr cząstek stałych, dzięki czemu spełnia on normę Euro IV. Ważące 1725 kg auto przyspiesza do 100 km/h w niecałe 10 sekund, a chętny do współpracy silnik pozwala na rozpędzenie go nawet do 224 km/h. Jeszcze lepiej wygląda elastyczność tego diesla. Zaledwie 8,6 sekundy trwa przyspieszenie od 80 do 120 km/h na piątym biegu. Nie oczekuje przy tym od kierowcy zbyt częstych wizyt na stacjach benzynowych zadowalając się średnio 9 litrami na każde 100 kilometrów.
Francuski komfort
W jednej z części filmu „Taxi” możemy podziwiać Peugeota 607 pędzącego z zawrotną prędkością nadmorskim bulwarem w Cannes. Po obejrzeniu tej emocjonującej sekwencji pościgu można przypuszczać, że to auto wręcz stworzono do takich akcji. Nic bardziej mylnego. Tak jak to bywa w filmach, realia od fikcji dzielą wieki i tak jest też w tym przypadku. Ciemnoniebieskie auto sympatycznego i mało rozgarniętego inspektora policji (co częste we francuskiej kinematografii) wyposażono w utwardzone sportowe zawieszenie, a za kierownicą siedział kaskader.

Peugeot 607
Luksusowego 607 najlepiej zbytnio nie poganiać. Przede wszystkim miękkie jak gąbka zawieszenie auta nastawiono zdecydowanie na komfort i w tej roli spisuje się znakomicie tłumiąc nierówności naszych traktów. Nagłe manewry kierownicą nie są też wskazane, o czym informuje nas niezbyt precyzyjny układ kierowniczy, który zdaje się być połączony z przednimi kołami za pomocą namoczonej bagietki. Nie twierdzimy, że „607-ką” nie da się szybko jeździć, ale w kwestii właściwości jezdnych do również wiekowego Mercedesa klasy E dużo jej brakuje. Szkoda że zawieszenie aktywne o nazwie AMVAR (cokolwiek to znaczy) Peugeot oferuje tylko do wersji z silnikami V6.
Czekając na 608
Konfigurując cennik modelu 607 Peugeot nie zauważył, ze od momentu wprowadzenia auta minęła niemal dekada i za coś co kiedyś było na topie nie można żądać niemal takich pieniędzy jak konkurenci za swoje świeże modele w tym segmencie. Testowana wersja Platinum doposażona w nawigację satelitarną ociera się o granicę 200 000 złotych, co powoduje, że przed salonami Peugeota raczej nie tworzą się kolejki i listy społeczne chętnych na zakup tego auta. Trwają intensywne prace nad następcą 607-ki, która być może zadebiutuje na najbliższym salonie w Paryżu i która przyćmić ma nie tylko awangardowego Citroena C6, ale i przytrzeć nosa silnej niemieckiej konkurencji, a wtedy kto wie….
źródło: Moto Target, fot. Piotr Migas